- Szczegóły
W dniach 21 - 23 kwietnia 2026r. w Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku odbył się finał Ligi Planszówek IPN.
To projekt edukacyjny, którego celem jest popularyzacja historii Polski. Uczestnicy, rywalizują, grając w planszowe gry opracowane przez IPN. Turniej upłynął pod znakiem intensywnych zmagań i dużych emocji.
Wśród 200 finalistów z całej Polski, wyłonionych w eliminacjach regionalnych, znaleźli się nasi uczniowie, Kuba Kowalczyk i Marcel Majewski z kl.8 b. Chłopcy jako dwuosobowa drużyna grali w grę pt. Znaj Znak: Monte Cassino.
Gratulujemy!
Wszyscy byli też pod niemałym wrażeniem zbiorów Muzeum Józefa Piłsudskiego.
- Szczegóły
W Radomiu odbyła się gala konkursu Ośmiu Wspaniałych.
To podziękowania dla wielu młodych ludzi którzy umieją - mimo szkolnych obowiązków - znaleźć czas by pomagać i sprawiać radość innym. Wśród nich znalazła się nasza uczennica Sofia Małysz.
Gratulujemy!!!
- Szczegóły
W turnieju piłki nożnej o Puchar Dyrektora 12 LO im. W. Gombrowicza w Radomiu uczniowie naszej szkoły zdobyli brązowy medal zajmując trzecie miejsce.
Gratulujemy!!!
- Szczegóły
Niesamowity finał turnieju piłki siatkowej o Puchar Dyrektora 12 LO im. W. Gombrowicza w Radomiu.
W turnieju czwórek mieszanych 2 chłopców i 2 dziewczynki nasza szkoła wystawiła dwa mocne składy - reprezentację klas ósmych i siódmych.
Uczniowie naszej szkoły wykazali się niesamowitymi umiejętnościami.
W finale spotkały się dwie drużyny z naszej szkoły, zajmując I i II miejsce.
Gratulujemy!!!
- Szczegóły
Z przyjemnością informujemy, że Aleksander Łyżwiński , uczeń klasy 8b, kolejny raz został finalistą XXXI Ogólnopolskiego Konkursu Historycznego Losy żołnierza i dzieje oręża polskiego w latach 972- 1514. Od Cedyni do Orszy.
Udział w konkursie wymaga ogromnego zaangażowania, pasji i wytrwałości.
Olku wielkie gratulacje.
Życzymy Ci dalszych sukcesów!!!
- Szczegóły
W dniu 16 kwietnia 2026r. klasa 5c postanowiła sprawdzić, czy włoska kuchnia przetrwa ich kulinarną inwazję.
W tym celu wybraliśmy się do Akademii Kulinarnej COOK ’N’ TALK w Radomiu i… zrobiło się jak w MasterChef . Były drużyny, była rywalizacja, było napięcie („Jak wyjdziemy ze wszystkimi palcami to będzie cud?!” – palce pozostały wszystkie i u wszystkich) i oczywiście degustacja godna najlepszych jurorów.
W naszym menu, godnym co najmniej jednej gwiazdki, może nie koniecznie Michelin znalazły się:
*Chrupiące Bruschetty* – idealna przystawka, która jakimś cudem znikała z talerzy szybciej, niż zdążyliśmy ją składać.
*Klasyczne Spaghetti* – opanowaliśmy sztukę walki z nitkami makaronu do perfekcji. Nikt nie wyszedł stąd bez plamy sosu na koszulce, co tylko potwierdza autentyczność dania!
*Pieczone Jabłka z kruszonką* – słodki finał, który udowodnił, że owoce pod warstwą cukru i masła smakują jednak najlepiej.
Było mieszanie, krojenie, śmiechy i walka o tytuł mistrza kuchni 5c.
Jedno jest pewne – kuchnia MasterChefa przetrwała, a my zamieniliśmy się w profesjonalnych (no, powiedzmy, że bardzo ambitnych) szefów kuchni!
Kto wie… może rosną nam nowi uczestnicy MasterChef!?!







